poszukuję opinii użytkowników tego karabinu przymierzam się do jego zakupu i zastanawiam się czy warto dać prawie 2000 zł za tą firmę czy szukać Kentucky Ardesy za 1200 zł
jaka jest celność tej broni na dalsze odległości 100 200 m ?
czy karabin ten ma regulowany opór spustu przymierzałem się w sklepie ale spust wydał mi się bardzo " oporny " a brak tu przyśpiesznika sprzedawca dokładnie nie wiedział czy regulacja jest czy nie a nie można było rozkręcić zamka ( zamek Ardesy znam bo mam krótkie Kentucky )
radmor
Dołączam się do pytania ale moje pytanie jest w kalibrze 50.
Chyba Mevatron ma taki właśnie karabin ale wim, że nie ma go w tej chwili w domu więć może napiszcie do nie go na priv...
Pozdrawiam
Szaman
Posiadałem taki karabin w kalibrze .50 ale niestety bardzo krótko. Strzelało się z niego bardzo dobrze, jeśli chodzi o porównanie z wyrobem Ardesy to wykonanie Armi jest lepsze.
Co do celności to nie jestem w sprawie aż tak porównać. kentucky które posiadałem to Armi .50 , Ardesa .45. I skok gwintów był również inny.
Z Armi strzelało się lepiej pociskami MAXI , z Ardesy strzelałem tylko kulami. Ale jakiś rewelacyjnych różnic w celności nie było. Fakt że mogłem strzelać tylko na 60m.
Kiedys mialem i strzelalem z takowych Kentucky w kal 45 i 50 i jesli idzie o lufy i zamki to bardzo kiepskie wykonanie a znow drewno i okucia sa ladne...zas celnosc na 50 m to lepsza miala ta 50-tka.Na wieksze odleglosci to raczej nieda sie tarczowo postrzelac z tego sprzetu....no chyba ze do celu wielkosci krowy.
Jak do 2k zł to nie lepiej od pedersoliego ? Miałem taki karabin i byłem zadowolony
Ja Szamam napisal, mam i jestem zadowolony.
Po pierwsze prawda z tym zamkiem - jest bez mostka i ma luzy, kurek nie trafial w kominek centralnie. Dzieki uprzejmisci Krissa zamek zostal przerobiony i pracuje jak zegarek.
Regulacji spustu nie ma, ale po w.w. tunningu i przeszlifowaniu wspolpracujacych powierzchi jest jak dla mnie dosc czuly.
Teraz lufa kalibru 0,45" - skret gwintu 1/32" 6 pol, pola rowne bruzdom.
Wnetrze lufy bardzo gladkie - po czyszczeniu lsni jak lustro. Nagaru zbiera malo.
Zle wykonanie moze dotyczyc korony lufy - wyglada jak ucieta, bez zadnej fazki, zadnego podebrania. Mnie to nie przeszkadza.
Celownik staly, muszka mosiezna. Fabrycznie ustawione na 50 m i nie musialem nic pilowac.
Najcelniej strzela z pociskow podluznych. Mam taka kulolejke Lee.
Masa 340 grains (22,5 grama) Przy takiej masie nie maja miejsca zastrzezenia Rusznika co do zasiegu czy celnosci kalibru .45 (kula ma tylko 9g).
Jest stabilny do bolu. NIGDY nie mialem innej przestrzeliny niz okragla.
Do 50 m celnie strzela nawet zkuli we flejtuchu. Wazny dobry, gesty flejtuch.
Bron mozna zobaczyc w temacie o pikniku w rembertowie - jest link do zdjec, a jedno przedstawia Kentucky.
Pociski sa w temacie o kalibrze 50 - zarowno .50 jak i .45.
Wreszcie loze orzechowe, jednolite. Nie umywa sie zaden Dikar czy Ardesa z lozem bukowym w 2 kawalkach laczonych na mosiadz.
I nie kosztuje 2000PLN tylko 1650 u Tomka 44 (tez nowka)
Uzywki w dobrym stanie kupi sie za okolo 1000 PLN.