Czym strzelamy?

Czytasz archiwalną wersję tematu "Czym strzelamy?" z forum 212.122.221.133/

marekp - Wto 22 Lut, 2005 12:05 pm

Tutaj prosimy o umieszcznie linkow do zdjec pociskow, podawanie nawazek itp.
Zrobilem jako ogloszenie zeby bylo stale na wierzchu. Prosba o posty tylko na temat.

MarekP

mevatron - Wto 22 Lut, 2005 1:18 pm

Skoro już temat ruszyłem:
- 1.
kula okrągła 0,495 o masie 184 grains we flejtuchu impregnowanym z inletu (rózowy materiał na wsypy) grubości 0,22 mm. Nawazka 1,5 g Vesuvitu, przybitka filcowa fi 13mm/8 mm, smar silikonowy pod flejtuch.
Karabin Country Hunter Pedersoli kalibru 0,50, gwint 6-polowy o skręcie 1/32" (źródła podaja od 1/31" do 1/34"), lufa 720 mm.
- na 25 m 5 strzałów z podpórki 47 pkt. Rozrzut (obejmuje wszystkie trafienia) 5,5 cm.
- na 50 m 5 strzałów z podpórki 42 pkt. Rozrzut 14 cm.
- na 100m 5 strzałów z podpórki 26 pkt. Rozrzut 29 cm. Naważka zwiększona do 2,5 g Vesuvitu.
- 2.
broń ta sama. pocisk aloxowany, podłużny, w kalibrze 0,515 o masie 500 grains (Goverment 50-70) wbijany gumowym młotkiem w korone lufy, potem stemplem recznie. Przybitka j.w. Naważka 2,5 g Vesuvitu.
- na 25m 5 strzałów z podpórki 49 pkt (prawie 50). Rozrzut 4,5 cm
- na 50m 5 strzałów z podpórki 46 pkt Rozrzut 8 cm.
- na 100m 5 strzałów z podpórki 31 pkt, rozrzut 23 cm. nawazka zwiększona do 3,0 g vesuvitu. Niesamowity efekt akustyczny - przeciagły swist i trask.
-3.
Reale i Minie nie sprawdziły się najlepiej, zaś kula we flejtuchu z dużą naważką wyrywała się z gwintu.
Wyniki nie nadzwyczajne, ale strzelca takiego jak ja zupełnie satysfakcjonujace. Fotki wrzucę później.
[img]http://img188.exs.cx/my.php?loc=img188&image=pociski2qq.jpg[/img]

rusznik - Wto 22 Lut, 2005 6:26 pm

Z orginalnego Lorenza strzelam pociskami kompresyjnymi typu Lorenz M1854 z lufy 93 cm o 4 gwintach w skrecie tylko 210 cm i gledokosci u wylotu o.18mm a w komorze 0,36mm[gwint progresywny].Pocisk jest 24mm dlugi o wadze 30 gram z masywna owalna glowica i dwoma glebokimi rowkami kompresyjnymi,kal pocisku 14mm a lufy w polach 13,90mm.Pociski te mozna zobaczyc w magazynie strzal w patronach Markowego sharpsa lub w temacie sharps na tym forum.Ladunek 2 gramy tylko cp czeskiego Vesulvit LC [3F] Na 50m daje to skupienie oklo 3-4cm a na 100m oklo 7-8cm.Dawka bojowa byla orginalnie 4 gramy cp.Wpistolecie Lorenz [orginal] uzywam 1,10 grama cp [orginalnie bylo 1,84 grama] i ten sam pocisk jak w karabinie skupienie na 25m oklo 5cm.

rusznik - Wto 22 Lut, 2005 6:35 pm

Zrepliki sharpsa kal 52[13,20mm] z firmy A.Zolli Wlochy o lufie 73 cm i 6 gwintach o skrecie 1-48 cala[1-120cm] i glebokosci oklo 0,20mm strzelam pociskiem typu sharps [wlasnego projektu] wzorowanego na pociskach z oklo 1860 roku typu sharps,dlugosc pocisku 26mm[2x kaliber] i wadze 34,50 grama z dwoma rowkami smarowniczymi i scieciem tylnym,pierscienie sa jednakowej srednicy 13,65mm glowica o srednicy 13,20mm i dlugosci 13mm.Patrona papierowa z 3,5grama cp LC i przybitka z kartonu i kaszki .Na 50m to skupienie jest oklo 3cm na 100 jest oklo 6-7cm.Pociski mozna zobaczyc w temacie sharps.

barteka - Nie 27 Lut, 2005 9:41 am

Tak w temacie:
Pytanie: CZYM STRZELAMY?
Odpowiedź: OŁOWIEM (głównie)
A na poważnie: Z kolegą jaak'iem wymyśliliśmy taki test:
1. dwa reworwery navy - lufa krótka i długa (5 i 7 1/2 cala) 44,plus ew. jakiśpistaolet 45
2. różne rodzje kul po 12 sztuk (H/N, noname , własne), kal 451 - 457 dokażdej broni
3. naważki - jeszcze nie wiem
3. między seriami czyszczenie broni
4. Strzelanie za 2 tygodnie
5. wyniki jak opracuję, będą w postaci HTML

Ot, taki pomysł przy kolejnym piwku, na razie do testów 4 rodzaje kulek

Pozdrawiam

mevatron - Czw 03 Mar, 2005 12:57 pm

Teraz o kalibrze ,45"
Z pistoletu Patriot kula nadkalibrowa u mnie nie sprawdza się.
Podobnie z Minie i Realami.
Nieźle jest we flejtuchu kulą 0,44" ale miałem tylko kilka na próbe.
Czekam na dostawę.
Najlepiej wypada pocisk podłużny nadkalibrowy o,457 z kulolejki Lee.
Waga 340 grains długośc 22mm. I to z lufy 25 cm i gwintu 1/16"
Nawazka prochu to 1,5 grama Vesuvitu LC.
Jako niespecjalny strzelac na 25m mam z kuli średnio 35-40 pkt, to z pocisku przekraczam 40 pkt.
Leci idealnie prosto wycinając w tarczy równiutkie dziurki.
Lufa mało się brudzi - pierscienie obwodowe wrzynaja się w bruzdy i wymiataja nagar.
Szamam wypróbowuje te pociski w Kentucky, mam nadzieje że opisze wyniki.

pistolero - Pią 04 Mar, 2005 6:39 pm

Pewnie, że opiszę! Strzelałem już chyba wszystkimi rodzajami pocisków a kul nie zabrakło. I co wam powiem to wam powiem ale jeśli chodzi o skupienie to chyba najgorzej (gwint 1:48 ) sprawdzają się minie, natomiast nie widze różnicy między pociskami a kulami nadkalibrowymi na przybitke (już nie flejtuch!). Ten brak flejtucha wynika z mniejszego prześwitu lufy w produkcie Dikar (o jakieś 0,10mm) i to co bez problemu wpychałem na flejtuch do Hawkena Ardessy to nijak nie idzie upchnąc w Kentucky Dikara. Jak zapewne wiecie cechuje mnie obrzydzenie do liczb i pomiarów w związku z tym proszę mi odpuścić ten przyczynek do badań nad tym czym strzelamy - generalnie strzelamy tym co sie pod rękę nawinie :D Abstrachując już od tematu tego tematu to powiem, że robawił mnie dziś tekst z od nowa oglądanego Jeremiasza: "znałem go, niezły był z niego świr, przez dwa lata mieszkał w jaskini z pumą...ale im sie nie układało"
Pozdrawiam
Szaman

piotrekw - Pon 21 Mar, 2005 11:30 pm

Poniżej zamieszczam link do artykułu o historycznych ładunkach prochowych i pociskach do rewolwerów (moderatorzy - moze warto to skopiować i przykleić tutaj aby było pod ręką??)
http://www.brimstonepisto...wtopic.php?t=92

Ja starałem się znaleźć taką kombinację naważki prochu, przybitki i pocisku aby oprócz sensownego wyniku na tarczy zachować historyczne
realia użytkowania broni, czyli to na czym mogłoby zależeć jej właścicielowi 150 lat temu. Sypanie połowy albo i mniej niż połowy skutecznej naważki prochu tylko dlatego aby uzyskać rewelacyjny wynik na tarczy z pewnością nie było jego celem i mnie też nie do końca odpowiadało. Skuteczna naważka to taka, która pozwalała mi nazawć to z czego strzelam repliką broni, przeznaczoną do tego do czego broń była przeznaczona, a nie wykastrowaną tarczową pukawką. Tak więc to co przedstawiam poniżej nie jest kombinacją optymalną pod względem celności ale z wolnej ręki na 25m w czarnym się mieści i dodatkowo daje mi satysfakcję strzelania z zachowaniem realiów historycznych.

Colt Navy '51 Uberti cal .36 lufa 7.5"
1) 17 grain Vesuvitu, przybitka filcowa 5 mm, kula H&N . 378 - zdecydowana większość nie wychodzi poza 8, celowanie idealnie pod czarne
2) 17 grain Vesuvitu. pocisk .375 ok 125 grain - zdecydowana większość nie wychodzi z 7 ale celować trzeba w 1 na dole tarczy aby weszło w czarne.

TOMEK.44 - Pią 01 Kwi, 2005 10:07 pm

pistolet kentucky Dikar http://img4.exs.cx/img4/8065/cam14756sk.jpg
lufa match kal .44 skok gwintu 1:20 najlepiej na 25m strzela kulami .450
nawazka 1ml vesuvitu
http://img4.exs.cx/img4/6301/cam14745vt.jpg

mevatron - Pon 11 Kwi, 2005 2:42 pm

KENTUCKY RIFLE ARMI SPORT. Kaliber 45, gwint 1/32".
Strzały na skupienie z pocisku podłuznego długości 22 mm o masie 340 grains. Oddałem 4 strzaly na 50 m z podpórki. Wynik 7,9,9,10.
Wszystkie przestrzeliny na pionowej linii przez centrum 10.

adaś - Pon 25 Kwi, 2005 8:25 am

Colt Navy ( Pietta) cal. 44
-kule .454
-przybitka filcowa (20-30mm)
-proch pionki (3D) 1,5 grama
strzelanie w róznych pozycjach pozwala ( jak narazie, bo to dopiero pierwszych 100 strzałów za mną) na skupienie 15-20 cm, na jakies 25- 27metrów.
Z czasem pewnie się wyniki poprawią...

Misza - Sob 18 Cze, 2005 8:19 am

Teraz trochę hardcore'u

Strzelam przeważnie z hakownicy, dł lufy 100cm, kaliber 20mm.
Proch bezsiarkowy, ewentualnie b. nisko siarkowy.
Pociski absolutnie przeróżne; kule stalowe, ołowine, ołowiane owalne, drobne kulki stalowe, złom żelazny (czyli żelazne śmieci), kamienie a nawet drewnine kołki.
Przybitka papierowa.

Z hakownicy wczesnej kaliber 25mm i lufa 30cm, strzelam tymi samymi różnościami, lecz octatnio coraz żadziej, bo 25-tka żre kilogramy prochu

Skupienie "śrutu" bądź złomu jest całkiem przyjemne.
Mniej więcej 17cm rozbieżności od skrajnych pocisków srutowych na 12m.
Celności nie miałem okazji dokładnie sprawdzić, ale ta broń strzela przed siebie, więc średniowieczniakowi to wystarcza :D
pozdrawiam

PS. 20-tke właśnie przerabiam (kolba zamiast łoża i przyrządy celownicze, których wcześniej nie było) będzie wtedy repliką z początku XVIw

Cpt. Nemo - Sob 18 Cze, 2005 10:09 am

Ja starałem się znaleźć taką kombinację naważki prochu, przybitki i pocisku aby oprócz sensownego wyniku na tarczy zachować historyczne realia użytkowania /ciach/
dodatkowo daje mi satysfakcję strzelania z zachowaniem realiów historycznych. /ciach/

Colt Navy '51 Uberti cal .36 lufa 7.5"
1) 17 grain Vesuvitu, przybitka filcowa 5 mm,


No wlasnie )
A historycznie to nie bylo zawodow w strzelaniu do tarczy ? A historyczni strzelcy to nie kombinowali z iloscia prochu i rodzajem pocisku aby strzelac na tych zawodach jak najcelniej ?
Bo w boju to strzelano na bliskie odleglosci do duzego celu zazwyczaj, za to watpie czy z filcowa przybitka )
Ot trudno byc ortodoksem w sprawach broni, raczej nalezy isc na spore kompromisy.

Colt Navy .44 Pietta lufa 7,5"
Nawazka 0.8-1.0 grama prochu z Pionek. Kula okragla .454 przybitka kaszka lub filc jakies 12-15mm.
na 25m wszystko w tarczy, zazwyczaj na czarnym czyli historycznie wojskowo na wroga by starczylo historycznie sportowo - nie wiem ...

Misza - Sob 18 Cze, 2005 11:06 am

Racja kapitanie.

Technika strzelecka wojskowa, jak i zarówno sama broń, bardzo różniła się od broni cywilnej-myśliwskiej.
Pamiętajmy, że myśliwy może spokojnie, bez pośpiechu naładować broń, która jest najwyższej jakości.
Żołnierz musiał po pierwsze strzelać szybko, a i broń miała być po pierwsze wytrzymała.
Jednak żołnierze mieli ściśle uregulowane procedury ładowania broni (każdy rodzaj muszkietu nieco inne) aby zmniejszyć szansę niewypału.
Faktycznie celność była na drugim miejscu bo np. z muszkiety brown bees kaliber 17mm uzyskiwano zasięg skuteczny około 700m, ale realnie trafić w człowieka można było raczej dopiero z 80m. Mimo to muszkiet był używany w armiach z delikatnymi modyfikacjami przez około 200 lat (brown bees jest gładkolufowy)

R0GNAR - Pią 24 Cze, 2005 9:54 pm

Colt Navy kal.44 lufa 7,5 cal. Kule 454, przybitka, oddanych dopiero 36 strzalow wiec chwilowo to czekam aż sie wszystko ,,urobi" celnosc dobra,naważka prochu -(łuska kal 9)

lilkris - Pon 27 Cze, 2005 10:52 am

Colt Walker kal.44 lKule 454, kasza manna na przybitkę, naważka ok 2cm^3

stokof - Pon 01 Sie, 2005 9:22 am

Colt Navy 44 kula .445 prochu 1.5 g i pojawiło się skupienie. Jak na początek to już widzę postępy. :D

MIKI - Wto 23 Sie, 2005 3:32 pm

Colt Pocket Uberti .31 strzelam kulą .319
Vesuvitu 0.6cm ,na proch tekturowy krążek 8mm,kasza manna 0.3 cm, kula i smar.
Skupienie z podpórką wynosi kilka cm w pionie na jakieś 15 cm w poziomie na 25 m.
Z przybitką filcową niektóre kule nie trafiały w tarcze

Strzelanie po wyjeciu z wody - HK 416 konta Colt M4
Praktyczne strzelanie na dystansach 200m,300m,400m,500m itd
karabin Baker 1809 czy ktos z tego strzelal i jak wrazenia??
Krótkie pytanie-strzelba skałkowa Kentucky kal.44
czy ktoś strzela z Kentucky-Rifle firmy Armi Sport ?
Le Page DP .44 pierwsze strzelanie i parę pytań
strzelanie na dalekie dystanse z lunetą ( bron palna )
  • zodiak dss402 14702 brak am i fm
  • microsoft color
  • index 10800
  • a dlaczego sie to cdrecord na kernelu 2 6 3 nie
  • co;to;jest;wchore;house
  • filmy naruto
  • szklo hartowane olsztyn
  • dead eye
  • obstawianie przez internet
  • Przegląd tematów z grup dyskusyjnych | Indeks