Witam!
Dziś dotarła do mnie przesyłka z Le Page Target Standard kaliber .44 od DP. Potem kupowanie na tempa kul, przygotowanie prochu i jazda na Pasternik. Pierwsze wrażenia i porównanie z Patriotem: 1/ jakość i precyzja wykonania - coż.. jedynym porównaniem jakie się nasuwa to szwajcarski zegarek i sieczkarnia.. 2/ Chwyt - w Le Page moletowany i ogólnie niezły 3/ Spust - albo w Patriocie jest lepszy, albo ten wymaga regulacji - nawet przy włączonym przyspieszniku dość twardy 4/ przyrządy celownicze - w tych w Le Page zakochałem się od pierwszego złożenia się do strzału - czytelne i perfect ustawione ( przynajmniej dla mnie ).
Strzelanie: prochu ok. 1.1 -1.2 g ( łuska od TT - tki ) + filc 12mm+ kula .44 H&N bez flejtucha. Seria 13 strzałów i 10 najlepszych daje "na dzień dobry" 87 punktów (10,10,9,9,9,9,8,8,8,7 , pozostałe strzały to 7,5,4 ) i uczucie że broń jest duuużo lepsza od strzelca...
I teraz parę pytań:
1/ Wygląda na to, że mój egzemplarz jest cały ze stali nierdzewnej ( lufa, zamek, okucia) a na stronei fimy piszą, że jest to tylko chromowanie.. Jak to jest naprawdę?
2/ Jaki może być rok produkcji pistola jeśli jego nr seryjny jest 85603? Czy 1985r?
3/ Czy jest szansa gdziekolwiek w Polsce dostać kule kaliber .435? ( takie są zalecane z flejtuchem)? Bo na razie strzelam z .44 bez flejtucha. Jest to wygodne i szybkie, ale pewnie trzeba będzie odoławiać lufę no i celność chyba jest gorsza.
4/ w jaki sposób dokonuje się regulacji spustu? Przyspiesznik chyba się ustawia tą śrubką zaraz za spustem , ale czy jest jeszcze jakaś regulacja?
pozdrowienia!
PS. niestety obrazka nie udało się wkleić...
Dodatkowej regulacji spustu nie ma. Wystarczająca jest ta mała śrubka za spustem, którą
reguluje się przyspiesznik i to w zupełności wystarcza. Można go wyregulować na tzw.
" pierdnięcie muchy". Wtedy strzela się bardzo przyjemnie.
Dlaczego tak dużo prochu. Nie ma takiej potrzeby. Przy naważce 12 granów / 0,78 grama /
łatce 0,28 i kulce 0.433 - tylko takie udaje się u nas dostać u Tynisza, który wystawia się
na wiadomym serwisie - osiem kulek wywaliło dziurkę o średnicy 20 mm. Strzelanie
było ze statywu, albowiem ustalałem wtedy optymalną dawkę prochu i grubość łatki i zostało mi już tylko osiem kulek. Jeśli chodzi o smar to użyłem Lube 1000 Plus - rewela.
Celność tej zabawki była nadzwyczajna. Niestety sprzedałem bo miałem problem
z ciężarem tej zabawki. Osobiście jestem wagi "lekko półśmiesznej" i powyżej 82 pkt
nie byłem w stanie strzelić bo łapka opadała. Z bólem serca go sprzedałem. Teraz
cieszę się nowiutkim unterhammerem Barlow Ardessa, który waży tylko 0,87 kg i to
jest sprzęt dla mnie.
Zyczę Ci samych 10.
Witaj,
Bywasz w srody na Pasterniku np. 5 ?
Kulki do .44 obiecal Mazi …tyko nie mogę się do niego dodzwonic …pewnie pojechal gdzies motorem.
Wg mnie przy kulach bez flejtucha jest wieksza celność …tylko to zaolowianie .
Ilość prochu to dobierz doświadczalnie …wydaje mi się 0.9 do 1 g by była optymalna
Witam!
Dzięki wielkie za wiadomości i rady! Z regulacją spustu muszę się w takim razie pobawić, bo jest dość precyzyjna z tego co zauważyłem wczoraj. Kulki .435 - spróbuję kupić u Tynisza, ale na razie chyba jest na wakacjach bo nic nie wystawia. Prochu spróbuję dawać faktycznie mniej ( miarka z łuski 9mm para - to jest ok 1g). Na Pasterniku bywam dość losowo ( jak mam czas, nieraz przed południem) , ale wczoraj byłem zaraz po 5pm i w następną środę też będę po południu.
pozdrowienia!
Witam!
Dziś korzystając z końcówki urlopu znów pojechałem na Pasternik z nowym nabytkiem i zmniejszonymi ładunkami prochu ( 1g ) , reszta bez zmian ( filc+kula H&N .44 bez flejtucha ) no i pierwsza tarcza 86p, a następna 93! ( 10,10,10,10,9,9,9,9,9,8, nie liczone: 8,7,6). Ten pistol jednak ma coś w sobie...
pozdrowienia!